Piątek 22 sierpnia 2008 r. godz: 23:30
Wiadomości: Spor/Futsal - Autor: Dawid Kasprzyk
KS Gniezno nie sprostał w sparingu bardzo dobremu przeciwnikowi jakim był Hurtap Łęczyca i przegrał 0:5. Dla gnieźnian była to dobra okazja by zagrać z rywalem, który postawi wysokie warunki na parkiecie.
Sparing rozpoczął się parę minut po 19. Trenerzy obu drużyn ustalili, że mecz będzie trwał 2x30 minut bez zatrzymywania czasu.
Zaczęło się bardzo źle dla Gnieźnian. Już w pierwszej minucie meczu Igor Sobalczyk mocnym strzałem przy słupku pokonał bramkarza KS-u Michała Wasilewskiego. Potem jednak gnieźnianie się bronili, a czasem wychodzili z kontrami. W jedenastej minucie w pole karne gospodarzy wbiega jeden z zawodników Hurtapu i zostaje sfaulowany. Sędzia od razu wskazał na szósty metr. Jednak Marcin Pawłowski trafia w słupek i nadal goście prowadzą tylko 1:0. "Do się odwlecze to nie uciecze", mówi stare porzekadło i w szesnastej minucie Daniel Krawczyk podwyższa wynik spotkania na 2:0. Dwie minuty później doszło do nieprzyjemnego zdarzenia. Krzysztof Zamiar w ferworze walki uderzył ręką w twarz Adama Krygera. Kryger po chwili "zalał" się krwią i zszedł do szatni. Do zawodnika Hurtapu później przyjechała karetka. Jest prawdopodobieństwo, że może mieć złamany nos.
KS próbował uderzać z daleka jednak piłka nie mogła znaleźć drogi do bramki. Gnieźnianie raz wyszli z świetną okazją bramkową, jednak pogubili się pod polem bramkowym gości i stracili piłkę. Trzeba przyznać, że Hurtap w pierwszej połowie bronił się świetnie. Cztery minuty przed zakończeniem spotkania bramkę na 3:0 zdobył Igor Sobalczyk. Co dziwne bramka wpadła z główki co rzadko się zdarza na parkietach futsalowych.
Pierwsza połowa skończyła się więc wynikiem 3:0 dla Hurtapu i nic nie wskazywało na to, że KS może poważniej zagrozić w tym prowadzeniu gościom. Łęczyczanie nie robili błędów w obronie,a z przodu też grali świetnie.
Druga połowa zaczęła się od groźniejszych ataków KS-u, który bardzo chciał strzelić bramkę. Jednak albo kończyło się na obronie albo na złym ostatnim podaniu. W 40 minucie goście pokazali, że kontrolują sytuację i wynik na 4:0 podwyższył Marcin Pawłowski. Około piętnastu minut przed końcem w bramce gnieźnian Tomasz Fitt zastąpił Michała Wasilewskiego. KS wyszedł wyżej do przeciwników i zaczęła się "wymiana ciosów", akcję przenosiły się bardzo szybko z jednej pod drugą bramkę. Żadna drużyna nie mogła jednak strzelić bramki. Pod koniec meczu Krzysztof Zamiar został uderzony przypadkowo w twarz przez jednego z rywali i stracił ząb. Wynik w 57 minucie ustalił Daniel Krawczyk, który wykończył piękną akcję gości. Mogła paść jeszcze jedna bramka dla Hurtapu jednak wpadła ona tuż po syrenie kończącej mecz.
Sparing z zespołem Ekstraklasy ma na pewno ma wiele zalet. Zawodnicy KS-u mogli zagrać z rywalem z najwyższej półki w Polsce, a gnieźnieńscy kibice mogli zobaczyć Futsal w najlepszym wydaniu.
Widzów: około 100 osób
Bramki strzelali: Krawczyk x2, Sobalczyk x2, Pawłowski
Jeżeli chcesz wymienić poglądy miedzy mieszkańcami Gniezna zapraszamy do dyskusji na
Forum.Gniezno.com.pl

Copyright Gniezno.com.pl ©Polecamy:
Gniezno.com.pl |
Agencja Interaktywna www.by.pl |
G28 |
GnieznoStacja |
Gniezno Dzisiaj |
360.Gniezno.com.pl |
Forum.Gniezno.com.pl
Właścicielem portalu jest firma Gniezno.com.pl z siedzibą w Gnieźnie, adres: Gniezno.com.pl, ul. Chrobrego 44, 62-200 Gniezno
Gniezno.com.pl jest firmą niezależną oraz samofinansującą i nie korzysta ze wsparcia środków publicznych; rządowych, samorządowych ani UE.Nasze serwisy:
Gniezno.com.pl |
Agencja Interaktywna www.by.pl |
G28 |
GnieznoStacja |
Gniezno Dzisiaj |
360.Gniezno.com.pl |
Forum.Gniezno.com.pl